Szkolny Klub Górski

Góry zachwycają, inspirują, porządkują wiele ludzkich spraw. O górach można mówić bez końca.

"Świat wartości w górach jest prosty i przejrzysty dla każdego. Ale jest to absolut piękna i estetycznych doznań. Nie chcesz, nie jedziesz. Nie jedziesz, nie widzisz. Nie widzisz, nie przeżywasz. Wybór należy do ciebie." – Piotr Pustelnik.

Szkolny Klub Górski umożliwia młodym ludziom dokonać wyboru. Do zobaczenia w górach!

77 454 45 24
piodobro@wp.pl
Tadeusza Kościuszki 39, 45-062 Opole
  • Aktualności

    Przeczytaj co u nas się dzieje.

  • Korona Gór Polski

    Zobacz, które szczyty tworzą Koronę Gór Polski.

  • Wyprawy

    Przeczytaj relacje z naszych wypraw.

  • Współpraca

    Poznaj naszych partnerów i sponsorów.

  • Historia szkoły

    Poznaj historię Opolskiego Elektryczniaka.

Najnowsze artykuły

Ekspedycja 3 w Gorce, Pieniny, Beskid Sądecki

Ekspedycja 3 w Gorce, Pieniny, Beskid Sądecki

Ekspedycja 3 to kolejne wyzwanie. Tym razem członkowie Szkolnego Klubu Górskie wyruszyli na zdobywanie kolejnych szczytów należących do Korony Gór Polski w Gorce, Pieniny i Beskid Sądecki.

Nauczycielski Klub Górski w Beskidach

Nauczycielski Klub Górski w Beskidach

Druga ekspedycja NKG dobiegła końca. W piątek 1 czerwca grupa nauczycieli Zespołu Szkół Elektrycznych wyruszyła w Beskidy, aby wspiąć się na 3 szczyty należące do Korony Gór Polski!

Szkolenie Wysokogórskie oraz opowieść o Małym K2

Szkolenie Wysokogórskie oraz opowieść o Małym K2

W środę 25 kwietnia 2018 w sali konferencyjnej Opolskiego Elektryczniaka obyło się po raz pierwszy w historii naszej szkoły, spotkanie z Instruktorem Polskiego Związku Alpinizmu. 

Wielka Sowa, Waligóra, Chełmiec czyli druga wyprawa

Wielka Sowa, Waligóra, Chełmiec czyli druga wyprawa

Czy można przeżyć 3 pory roku w ciągu jednego dnia? Oczywiście! Przekonaliśmy się o tym jako uczestnicy Drugiej Ekspedycji Szkolnego Klubu Górskiego.

Szkolny Klub Górski w Radiu Doxa

Szkolny Klub Górski w Radiu Doxa

Członkowie Klubu Górskiego zaproszeni na audycje do Radia Doxa.

Koszulki i bluzy klubowe

Koszulki i bluzy klubowe

Szkolny Klub Górski ma już swoje koszulki i bluzy.

Szkolny Klub Górski na Opolskim Festiwalu Gór

Szkolny Klub Górski na Opolskim Festiwalu Gór

W dniach 19-21 października 2017 na terenie Narodowego Centrum Polskiej Piosenki w Opolu odbyła się szósta edycja Opolskiego Festiwalu Gór.

Zapisy do Szkolnego Klubu Górskiego

Zapisy do Szkolnego Klubu Górskiego

Jeśli kochasz góry i chciałbyś poznać szlaki i pasma górskie, albo zawsze chciałeś zdobyć szczyty Korony Gór Polskich to masz niesamowitą okazję zapisania się do Szkolnego Klubu Górskiego w Opolskim...

 

 

O nas

Szkolny Klub Górski jest klubem o charakterze typowo turystyczno-górskim, co oznacza, że każdy - nieistotne, czy wytrawnym "góralem", czy też początkującym turystą - znajdzie tu coś dla siebie.

Cele i zadania

Zadania i cele jakie stawia sobie Szkolny Klub Górski.

Spotkania

Siedzibą naszego Klubu jest Zespół Szkół Elektrycznych w Opolu. Spotykamy się w wcześniej ustalone środy o godz. 14.45.

Członkowie klubu

Jeśli kochasz góry i chciałbyś poznać szlaki i pasma górskie to masz niesamowitą okazję.

Zapisy

Napisz do nas na Facebooku, na maila lub wpadnij na spotkanie.

Ekspedycja 3 to kolejne wyzwanie. Tym razem członkowie Szkolnego Klubu Górskie wyruszyli na zdobywanie kolejnych szczytów należących do Korony Gór Polski w Gorce, Pieniny i Beskid Sądecki.

Warto dodać, że uczniowie w ramach przygotowań do wyjazdu, byli odpowiedzialni za przygotowanie szlaku pod względem oznakowania trasy, charakterystyki czy też topografii terenu. Podczas czerwcowej ekspedycji odpowiedzialnymi byli Mikołaj, Tomasz i Nikodem.

Ekspedycje zaczęliśmy w poniedziałek 11 czerwca br. od wejścia na najwyższy szczyt Gorców (Turbacz 1310 m n.p.m). Wystartowaliśmy z Nowego Targu. Początek szlaku był dość wymagający i w dodatku świeciło mocne słońce. W schronisku na Turbaczu zrobiliśmy przerwę na jedzenie a następnie zaatakowaliśmy szczyt. Po zdobyciu Turbacza zeszliśmy do małego schroniska Koliba na Łapsowej Polanie na obiadokolacje i nocleg. Schronisko to było z pośród wszystkich schronisk bardzo klimatyczne. Z okien można było zobaczyć np. Nowy Targ albo Tatry.  Zmęczeni po trudach podróży oraz intensywnością szlaku po wieczornej odprawie udaliśmy się na zasłużony odpoczynek,
Drugi dzień przywitał nas pięknym wschodem słońca, który w połączeniu z chmurami, które otulały Nowy Targ – to wszystko sprawiło, ze mogliśmy już z rana oglądać niesamowity krajobraz.

W drugi dzień wyruszyliśmy ze schroniska Koliba i schodziliśmy w kierunku Nowego Targu, gdzie czekał na nas bus który przewiózł nas w Pieniny. Po pokonaniu Wąwozu Homole, ruszyliśmy dalej przez łąki na który wypasały się owce, na najwyższy szczyt Pienin (Wysoka 1050 m n.p.m). W tym przypadku szlak był bardziej wymagający pod koniec. Po zdobyciu Wysokiej udaliśmy się do schroniska pod Durbaszką. W trakcie schodzenia zatrzymaliśmy się na „chillout” na łące – możliwość leżenia na łąką przy pięknej pogodzie tak wysoko – bezcenne. Schronisko pod Durbaszką było jednym z lepszych na tym wyjeździe – właściwe ten obiekt to Górski Ośrodek Szkolno-Wypoczynkowy.

Następny dzień zapowiadał się najbardziej wymagająco. Mieliśmy do pokonania najdłuższą trasę z Pinin w Beskid Sądecki. W daleka drogę na najwyższy szczyt Beskidu Sądeckiego (Radziejowa 1266 m n.p.m). Żeby ominąć męczące wzniesienia na Wysokiej obchodzimy ją własno wytyczonym szlakiem. Po drodze na Radziejową spotykamy owcę i pasterzy. Sama droga na Radziejową przebiega bardzo miło i sprawnie. Jedynie sama końcówka przed szczytem okazuje się bardzo wymagająca. Zdobywamy Radziejową i zaczynamy schodzić w mgle do schroniska Przehyba. Trzeci dzień był bardzo męczącym dniem ponieważ przeszliśmy ponad 25 km.

W czwartek, w ostatni dzień naszej ekspedycji w deszczu i mgle zaczynamy schodzić do Szczawnicy, gdzie czeka nasz bus. W Szczawnicy wszyscy przebraliśmy się w suche rzeczy i wyruszyliśmy w drogę powrotna do Opola. W trakcie tej ekspedycji przeszliśmy ponad 70 km i zdobyliśmy 3 szczyty należące do Korony Gór Polski. Był to bardzo intensywny wyjazd, ale nade wszystko bardzo fajnie spędziliśmy na nim czas z bardzo fajna ekipą.
Już nie możemy doczekać się kolejnej ekspedycji.

Więcej zdjęć można zobaczyć w galerii zdjęć - kliknij.

 

 

 

 

 

 

Dlaczego chodzę po górach?

Kiedyś na Demotywatorach przeczytałem zdanie, które bardzo dobrze odpowiada na pytanie dlaczego chodzę po górach. Otóż ludzi można podzielić na dwa rodzaje: na tych, którym nie trzeba tłumaczyć tej miłości do gór i na tych, którzy nigdy tego nie zrozumieją.
Piotr Dobrowolski
Nauczyciel - członek SKG
Góry przyciągają mnie swoją magią i nieprzewidywalnością. Potrafią skatować nogi ale odwdzięczają się pięknymi widokami. Pozwalają mi zapomnieć o codziennej, szarej rzeczywistości.
Mikołaj Żytyński
Odkąd pamiętam lubię wysiłek fizyczny, góry są wspaniałym miejscem na sprawdzenie swoich sił i jednocześnie odpoczynek od codzienności. Czasami wspinaczka jest męcząca, ale widoki z samego szczytu są czymś niesamowitym i niezapomnianym.
Bartłomiej Zieliński
Góry są dla mnie doskonałą odskocznią od codzienności. Uczą doceniać rzeczy proste, takie których na co dzień nie dostrzegamy. Wbrew pozorom są ciekawe i zawsze nieprzewidywalne.
Kewin Warzecha
Lubię podziwiać górskie krajobrazy, spędzać aktywnie czas, dużą satysfakcję przynosi mi stanięcie na szczycie góry po całym dniu wędrówki.
Adam Lukosik
Dlaczego lubię chodzić po górach? Co przyjemnego jest w zmęczeniu, pocie, i bolących od wędrówki nogach? Może to, że powietrze u góry ma lepszy smak, a przebywanie na szlaku pozwala na psychiczne katharsis.
Mikołaj Chmielak
Jest w tym coś nieuchwytnego i niewytłumaczalnego. Nieważne ile razy byśmy się starali to wytłumaczyć, to i tak nie zrozumiesz tego dopóki sam nie spróbujesz.
Adrian Panek
Bardzo lubię góry... Ogólnie kontakt z naturą i w tym wypadku nie muszą być to akurat góry. Szum drzew, świeże powietrze i spokój. Uwielbiam poznawać nowe miejsca.
Michał Wojda
Gdy pojechałem pierwszy raz w góry 6 lub 7 lat temu bardzo mi się spodobały piękne widoki, nieźle towarzystwo przyroda ale nie tylko 3 lata temu gdy pojechałem na Babią Górę poczułem tą chęć i dalsza ochotę chodzenia po górach. W górach zawsze umiem się odstresować, wyluzować zapomnieć o kłopotach, naładować tak zwane baterie nigdzie tak nie umiem odpocząć jak w górach.
Nikodem Sękowski

Należymy do Klubu Zdobywców Korony Gór Polski

Korona Gór Polski ustanowiona została w 1997 roku, a tworzy ją 28 najwyższych szczytów wszystkich pasm górskich naszego kraju. Aby zostać jej zdobywcą trzeba wejść na nie pokonując siłą własnych mięśni ponad 30 tysięcy metrów n.p.m. Klub zrzesza nie tylko rodaków z kraju, ale i mieszkańców wielu państw europejskich, a nawet dalekiej Syberii. Osoby przyjęte do Klubu mają prawo noszenia odznaki klubowej. Członkowie Klubu Zdobywcy Korony Gór Polski dokumentują swoje wejścia na koronne szczyty w specjalnej książeczce zbierając pieczątki.

Zobacz wykaz szczytów